Uporczywa legenda: "Własowcy" w Powstaniu Warszawskim

Autor: Hubert Kuberski, Jarosław Gdański
31 lipca 2008

Historia Powstania Warszawskiego składa się zarówno z faktów jak i mitów. Z faktami się nie dyskutuje, chociaż niektórzy wolą je naginać do własnych celów. Natomiast mity pokutują przez wiele lat w świadomości ludzkiej i z biegiem czasu coraz trudniej je wykorzenić. W ogólnej świadomości funkcjonują opowieści o licznych czołgach typu "Tygrys", skierowanych przeciwko walczącej stolicy czy "żądnych krwi własowcach, Kałmukach i Ukraińcach z SS-Galizien". A tymczasem to tylko niezakorzenione w rzeczywistości legendy.

Początki mitu

Obarczanie Ukraińców, Kałmuków czy "własowców" mordami na ludności cywilnej ma swe źródła w AK-owskiej propagandzie okresu wojny1.

Po wojnie te nieprawdy były umacniane przez propagandę sowiecką, która obwieściła 2 sierpnia 1946 roku światu komunikat: W ostatnich dniach Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego rozpatrywało akt oskarżenia przeciwko A. A. Własowowi, W. F. Małyszkinowi, G. N. Żylenkowowi, F. I. Truchinowi, D. E. Zakutnemu, I. A. Błagowieszczenskiemu, M. A. Meandrowowi, W. I. Malcewowi, S. K. Buniaczence, G. A. Zwierjewowi, W. D. Korbukowowi, N. S. Szatowowi. (...) Wszyscy oskarżeni przyznali się do winy i zostali skazani na śmierć z artykułu 1. Rozporządzenia Prezydium Rady Najwyższej ZSRS z 19 sierpnia 1943 r. (...). Wyrok wykonano2.

Już następnego dnia "Polska Zbrojna", przekazując treść komunikatu, opatrzyła go tytułem "KACI WARSZAWY ZAWIŚLI NA SZUBIENICY"3. Znakomitym uzupełnieniem utrwalającym skromną wiedzę o nieznanym polskiemu społeczeństwu Własowie był ten sam komunikat z "Głosu Ludu" (poprzednika "Trybuny Ludu"), pt.: "WŁASOW ZAWISŁ NA SZUBIENICY. SŁUSZNA KARA SPOTKAŁA ZDRAJCĘ I MORDERCĘ"4. Cytowany przez obie redakcje komunikat PAP kończył się stwierdzeniem: Andrej Andrejewicz Własow, dawny generał w służbie radzieckiej, zdradził swą ojczyznę i utworzył "legion rosyjski" w służbie Niemiec. Oddziały Własowa były chętnie używane przez Niemców do najbardziej okrutnej akcji policyjnej na terytorium Polski m.in. w Warszawie.

Oczywiście powyższe rewelacje szybko się zakorzeniły, czego dowodem są chociażby dwie polskie monografie powstania warszawskiego. I Kirchmayer, i Borkiewicz błędnie rozwodzili się o "żołnierzach wschodnich" (Osttruppen), stacjonujących i walczących w Warszawie. Ale opinia publiczna po swojemu podchwyciła poglądy tych PRL-owskich historyków. Najczęściej chodziło o mylenie ROA z RONA ("Russkaja Oswobodzitelnaja Armija", a "Russkaja Oswobodzitelnaja Narodnaja Armija").

RONA w akcji

Niemcy spodziewali się wybuchu powstania w Warszawie, Jednakże siły wojskowe i policyjne, jakimi dysponowali w chwili powstańczego zrywu, okazały się daleko niewystarczające do jego powstrzymania. Dlatego rozpoczęto gorączkowe poszukiwania jednostek, które mogłyby zostać szybko użyte do jego stłumienia. Przede wszystkim tworzono improwizowane jednostki alarmowe i grupy bojowe ze szkół wojskowych i policyjnych, jednostek zapasowych i szkolnych. Część jednostek cudzoziemskich podległych wojskom lądowym i Waffen-SS, a wycofywanych właśnie z Białorusi na Zachód skierowano do Warszawy. W sumie liczyły one około 10.000 ludzi.

Niemcy przerzucili też do Warszawy pułk szturmowy Brygady RONA (Rosyjskiej Narodowej Armii Wyzwoleńczej). Bezpośrednie dowodzenie objął major Jurij Frołow. Pułk RONA przez pierwsze dziesięć dni walk z powstańcami (4 - 14 sierpnia) stacjonował na Ochocie, gdzie zapisał się mordami cywilów, gwałtami i rabunkami. Później szlak okrucieństw przebiegał od Wojskowego Instytutu Geograficznego przy Al. Jerozolimskich do szpitala Dzieciątka Jezus przy ul. Nowogrodzkiej. Walki na Ochocie pochłonęły prawie 500 zabitych i rannych - 30 proc. stanu RONA. Ronowcy bili się też o gmach Dyrekcji Wodociągów i o Dom Turystyczny przy pl. Starynkiewicza. 21 sierpnia w kamienicy na rogu ulic Srebrnej i Towarowej stracili całą kompanię. Po czterech dniach pułk przerzucono do zewnętrznego pierścienia wojsk na skraju Puszczy Kampinoskiej. Według ustaleń Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu ronowcy mieli na sumieniu blisko 700 mordów na powstańcach i ludności cywilnej oraz "własny" obóz przejściowy na terenie Zieleniaka przy ul. Grójeckiej 95. Następnie, 26 września oddział Frołowa przeniesiono w okolice ulicy Inflanckiej, a po trzech dniach został zluzowany przez Niemców. Przerzucono ich do zewnętrznego pierścienia wojsk w Puszczy Kampinoskiej (na linii Laski, Izabelin, Borzęcin aż po Leszno). W nocy 2/3 września oddział Armii Krajowej por. Adolfa Pilcha "Doliny" rozbił w Truskawiu batalion RONA, zdobywając wiele broni, amunicji, umundurowania i żywności5.

Złowrogie Sonderkommando

General policji i Waffen SS, Heinz Reinefarth w tzw. kubance z żołnierzami 3 pulku KozakowOprócz żołnierzy RONA, najbardziej złowrogą sławę zdobył w stolicy pułk SS Oskara Dirlewangera, którego niemal połowę składu tworzyli obcokrajowcy z terenów ZSRS6. W czasie działań, od 5 sierpnia przeciwko powstańcom karne Sonderkommando Dirlewanger poniosło największe procentowo straty spośród wszystkich jednostek walczących z powstańcami. Obecnie nadal nie jesteśmy w stanie określić czy masakr wolskich dokonywali Ukraińcy i Rosjanie czy też Niemcy. Podobnie jak nie wiadomo kto walczył ze zgrupowaniem podpułkownika Jana Mazurkiewicza "Radosława" i przebijał się do Pałaców Brühla i Saskiego. Jak wspominał Rode: "Dirlewanger posiadał wszelkie pełnomocnictwa i był upoważniony kogo zechce, według swego upodobania"7.

Żołnierze Dirlewangera walczyli w ramach Kampfgruppe "Reinefarth" na południe od ulicy Wolskiej, zyskując złowrogą sławę. Jej pierwszym zadaniem było zdobycie kontroli nad Wolą. Tylko w pierwszym tygodniu walk wymordowano prawie 40 tysięcy mieszkańców tej dzielnicy. "Tłum żołnierzy walczył z niewiarygodną surowością i nie dawał pardonu" - wspominał jeden z dirlewangerowców. Ich też nie brano do niewoli. Następnym celem było Stare Miasto. Powstańcza enklawa walczyła do wieczora 1 września, a żołnierze ewakuowali się kanałami. Z pozostałych tam 40 tysięcy cywilów Niemcy wymordowali 5 tysięcy rannych, a reszta trafiła do obozu przejściowego (Durchgangslager 121) w Pruszkowie. Dirlewanger skierował się na Powiśle i Czerniaków, gdzie stosował podobne metody. W skład brygady SS Dirlewanger wchodził m.in. batalion złożony z przestępców niemieckich, tzw. batalion rosyjski, w którym służyli byli mieszkańcy ZSRR i wschodniomuzułmański pułk SS, składający się głównie z Turkmenów i Azerów. Dirlewanger z bronią w ręku sam dawał przykład bezwzględności swoim podwładnym8.

Krwawe działania SS-Sonderkommando potwierdzał meldunek dzienny z 6 września niemieckiej H. Gr. "Mitte": "W Warszawie dwóch strzelców z obsługi karabinów maszynowych grupy szturmowej Dirlewangera zlikwidowało 152 bandytów [cywilów-przyp. aut.] na jednym z dziedzińców". Pod koniec powstania w składzie tej jednostki Waffen-SS znajdowało się jedynie 648 żołnierzy, tak więc jego straty bezpowrotne sięgnęły 2.715 ludzi, czyli 315% (sic!) stanu wyjściowego. Oskar Dirlewanger został awansowany do stopnia SS-Oberführera i odznaczony 30 września Krzyżem Rycerskim Żelaznego Krzyża za udział swojej jednostki w zwalczaniu powstania9.

Kozacy i Ukraińcy

Zolnierze azerscy w WarszawieJednostki kozackie stanowiły najliczniejszą grupę narodowościową spośród cudzoziemców walczących z powstańcami. Taką jednostką policyjną był 209. kozacki batalion Schutzmannschaften (policja pomocnicza). Batalion kozacki sformowano w Warszawie z samodzielnych kompanii na trzy miesiące przed Powstaniem. Oprócz wspomnianego batalionu były jeszcze 3. pułk Kozaków (płk Bondarenko), a także kozackie IV/57 i 69. dywizjony kawalerii oraz 572. batalion piechoty (pułkownik Zinowiew). Ten ostatni walczył w Warszawie, a dwa pozostałe dywizjony kozackie odgradzały w kordonie partyzantów z Puszczy Kampinoskiej od Żoliborza. Był też rosyjski 580. dywizjon kawalerii Osttruppen, działający w składzie grupy osłonowej na Żoliborzu. Dowodził nim Hauptmann Ernst Kalamorz, 1 września 1944 r. za walki w Warszawie odznaczony Złotym Krzyżem Niemieckim (Deutsches Kreuz in Gold).

W składzie wojsk zwalczających Powstanie Warszawskie były również jednostki kaukaskie Ostlegionen. W składzie grupy bojowej Dirlewangera walczył I/111. batalion azerski. Dowodził nim kapitan Werner Scharrenberg. Drugim kaukaskim batalionem, walczącym z powstańcami, był II. (kaukaski) batalion jednostki "Bergmann" pod dowództwem majora Huberta Mertelsmanna. Brał on udział w walkach od pierwszych dni Powstania w składzie "Kampfgruppe Reinefarth"10.

W Warszawie znajdowały się też pododdziały 13. białoruskiego batalionu specjalnego SD. Od 3 sierpnia do 13 września 1944 roku ochraniały one budynki urzędów SS w alejach Szucha, Róż i Ujazdowskich oraz przy ulicach Koszykowej i Wiejskiej11. Za udział w walkach z powstańcami oberfeldfebel (starszy sierżant) Ilja Sauiec został jako pierwszy w batalionie odznaczony Złotym Medalem 2 klasy z Mieczami "Odznaczenia za Waleczność dla Narodów Wschodnich"12. Na Woli, Starym Mieście i Czerniakowie walczył podporządkowany Dirlewangerowi 1. wschodniomuzułmański pułk Waffen-SS.

Jednostką dowodził SS-Sturmbannführer Franz Liebermann. Postępowanie jego żołnierzy nie odbiegało na ogół od standardów panujących w Wilderer Brigade Dirlewangera13.

Poza Ukraińcami, służącymi u Dirlewangera, w składzie wojsk podległych von dem Bachowi znajdował się 34. policyjny pułk strzelecki dowodzony przez podpułkownika policji ochronnej Franza Wichmanna, mający w składzie I batalion niemiecki i dwa bataliony niemiecko-ukraińskie (II i III batalion obcokrajowców). Kwestia 34. policyjnego pułku strzelców w powstaniu warszawskim nadal pozostawia wiele niejasnych epizodów. Pułk został ściągnięty z niemieckiej 4. Armii w końcu sierpnia lub na początku września 1944 r. i przybył około 9-10 września w rejon Błonia14.

W działaniach przeciwko "berlingowcom" oraz zgrupowaniu Armii Krajowej w Puszczy Kampinoskiej brało też udział 400 ludzi z Ukraińskiego Legionu Wołyńskiego (ULS) pułkownika Petra Diaczenki. ULS znalazł się w Warszawie w pierwszych dniach września15. Nadal problem stwarza ustalenie rejonu koncentracji i dokładnego miejsca walk ULS w Warszawie podczas powstania. W grę wchodzą ul. 6 Sierpnia (obecnie aleja Wyzwolenia/Nowowiejska). Wybrzeże Kościuszkowskie Niewykluczone, że ULS mógł zajmować pozycje przy ul. Rozbrat. W walkach od 13 do 23 września ULS mógł obsadzać okopy znajdujące się gdzieś pomiędzy obecnym parkiem im. Rydza-Śmigłego a Wisłą. Natarcia były prowadzone w kierunku północnym na ul. Wilanowską i Ludną. Ukraińcy mogli okopać się na Wybrzeżu Kościuszkowskim lub przy ul. Frascati. Najbardziej prawdopodobnym przeciwnikiem ULS byli żołnierze "Kryski" ze zgrupowania "Radosław" oraz "berlingowski" desant16.

Później ULS stacjonował na skraju Puszczy Kampinoskiej w rejonie Leszna, gdzie wraz ze wspomnianym 34. policyjnym pułkiem strzeleckim zamykał wyjścia z puszczy i dozorował przedpole Warszawy17. W dniach między 27 września a 1 października ULS wziął udział w operacji "Sternschnuppe (I, II)". Zadaniem oddziałów była likwidacja zgrupowania AK "Kampinos"18.

"Własowców" nie było w Warszawie

"Własowców" walczących przeciwko powstaniu nie było i być nie mogło w stolicy. Nadal wątpiącym przedstawimy kilka faktów z dziejów "własowców" jak potocznie określa się Siły Zbrojne KONR ("Komitet Oswobożdenija Narodow Rossiji") pod dowództwem eks-generała lejtnanta Armii Czerwonej Andrieja A. Własowa, który nigdy nie przywdział munduru niemieckiego generała.

Po pierwsze, Własow został wzięty do niewoli 12 lipca 1942 roku. Zaproponował utworzenie sprzymierzonej z Niemcami Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej (ROA - Russkaja Oswoboditielnaja Armia), która to nazwa była wykorzystywana w nazistowskiej propagandzie. Własow stawiał sobie trzy podstawowe cele: obalenie "Stalina i jego kliki", zniszczenie bolszewizmu i zawarcie honorowego pokoju z Niemcami, stworzenie w przyjaźni z Niemcami i innymi narodami Europy, nowej Rosji bez bolszewików i kapitalistów. Po zredagowaniu manifestu i podpisaniu go w Berlinie 27 grudnia 1942 r., manifest został rozrzucony na terenach okupowanych jako Deklaracja Smoleńska (13 stycznia 1943).

Po drugie, jednostki, nazywane rosyjskimi lub wschodnimi, formowano w składzie Wehrmachtu od początku 1942 roku. Większość żołnierzy jednostek wschodnich stanowili Rosjanie i Ukraińcy. Jednakże dość powszechne używanie przez wiele rosyjskich, kozackich i ukraińskich jednostek Osttruppen oznak naramiennych ROA, spowodowało zaistnienie w powszechnym odbiorze pojęcia "własowiec" jako synonimu obywatela ZSRR w niemieckim mundurze19.

Po trzecie, do koncepcji utworzenia dowodzonych centralnie jednostek rosyjskich Niemcy wrócili dopiero 16 września 1944 roku. Podczas spotkania Heinricha Himmlera z Własowem, Reichsführer SS wyraził zgodę na utworzenie Komitetu Wyzwolenia Narodów Rosji i zaakceptował sformowanie Sił Zbrojnych KONR (początkowo dwie dywizje)20.

Pierwszą jednostką Sił Zbrojnych KONR była 600. Dywizja Piechoty Wehrmachtu (1. Dywizja KONR) pod dowództwem początkowo pułkownika Bojarskiego, a następnie generała majora Siergieja K. Bunjaczenki. Jej formowanie z rosyjskich i ukraińskich batalionów Osttruppen i żołnierzy z rosyjskich 29. i 30. dywizji Waffen-SS na poligonie Münsingen trwało od listopada 1944 do wiosną 194521. Drugą jednostką była 650. Dywizja Piechoty Wehrmachtu (2. Dywizja KONR). Na poligonie Heuberg od marca 1945 roku szkolili się żołnierze z rozformowanych batalionów Osttruppen oraz ochotnicy spośród robotników przymusowych22. Dowódcą dywizji został generał major Grigorij A. Zwierjew. Przewidywano, że jednostka ta osiągnie gotowość bojową do czerwca 1945. Trzecią wielką jednostką wojsk KONR miała być 599. Brygada Grenadierów powstała w Danii w kwietniu 194523. Jej dowódcą był generał major Wilhelm von Henning. Jednakże ta wielka jednostka nigdy nie została podporządkowana Własowowi.

Potrzeba użycia coraz większej liczby jednostek mogących zwalczać sowieckie czołgi zaowocowała sformowaniem Brygady Przeciwpancernej "Russland". Składała się ona z 10., 11., 13. i 14. oddziałów przeciwpancernych i dowodzona była początkowo przez majora Wtorowa, a następnie przez podpułkownika Gałkina24. Poza jednostkami bojowymi istniała również Brygada Zapasowa (dowódca pułkownik Samuił T. Kojda) i szkoła oficerska.

Dalsze dzieje tych sił, to nieudana próba likwidacji przyczółka sowieckiego na południe od Kostrzynia przez 600. dywizję, dołączenie do dywizji 1604. pułku piechoty, ostatecznie dotarcie do północnych Czech, pomoc i udział w walkach Powstania Praskiego (poległo około 300 własowców w dniach 5-7 maja 1945), wycofanie się z Pragi i tragiczno-gorzki los po wojnie czyli eksterminacja w Gułagu ponad połowy z nich.

Tragiczne losy powstania warszawskiego odcisnęły się w historii Polski. Dlatego tak ważne jest, aby ta krwawa karta dziejów wojennych została oczyszczona z niedomówień i błędnych poglądów, zaś heroiczny wysiłek Armii Krajowej opisywały wiarygodnie współczesne opracowania. Przede wszystkim chodziło nam o naprawienie pokutującego od ponad 60 lat mitu własowców, Kałmuków i Ukraińców mordujących Warszawiaków. Nieznacznie zmieniła sytuację monografia Normana Daviesa, potwierdzająca, że nie było "własowców", a z drugiej strony przyniosła kolejne niezręczności w opisach ówczesnej rzeczywistości. M. in. Brytyjczyk wysunął tezę, że Kozaków ściągnięto do Warszawy z dalekich Włoch, a na wyposażeniu Dywizji Pancernej SS (sic!) "Hermann Goering" miały być czołgi Pz. Kpfw. VI "Tiger". Mamy nadzieję, że naszym artykułem przyczynimy się do bardziej wyważonego odbioru postaci Własowa oraz oddziałów współpracujących z III Rzeszą. Wymaga tego rzetelność historyczna i obiektywna prawda, niemiłosiernie fałszowana przez dziesięciolecia "realnego socjalizmu".

 

  1. "Powstanie Warszawskie 1944 w dokumentach z archiwów służb specjalnych", red. P. Mierecki, W. Christoforow, Warszawa-Moskwa 2007, aneks, dok. 1, s. 1071.
  2. Komunikat Kolegium Wojskowego Sądu Najwyższego ZSRS zamieszczono w dzienniku "Izwiestia" z dnia 2. 08. 1946 r.
  3. "Polska Zbrojna" nr 183 (467) z 3. 08. 1946 s. 5.
  4. "Głos Ludu" nr 211 (599) z 3. 08. 1946, s. 5.
  5. Nadal wiele wątpliwości sprawia wyjaśnienie udziału RONA przeciwko Powstaniu Warszawskiemu. Rosyjscy świadkowie wspominają o wyruszaniu spod Raciborza, zaś liczba żołnierzy miała wynosić 1.600 żołnierzy. Frołow przeżył wojnę, a nie jak wcześniej sądzono zginął przy ulicy Srebrnej, vide: R. Bielecki, "W zasięgu PAST-y", Warszawa 1994, s. 270-271; H. von Kranhals, "Der Warschauer Aufstand 1944", Frankfurt aM. 1962, s. 361; J. Wroniszewski, "Ochota 1944", Warszawa 1976, ss. 635 i 693; "Powstanie...", op. cit., dok. 109, s. 663-669 (zeznanie Frołowa), aneks, dok. 2, s. 1075-1089 (dziennik Iwana Waszenki); J. Gdański, "Zapomniani żołnierze Hitlera", Warszawa 2005, s. 179-180; J. Kirchmayer, "Powstanie Warszawskie", Warszawa 1984, s. 366 oraz J. Krzyczkowski, "Konspiracja i powstanie w Kampinosie", Warszawa 1961, ss. 364-374 i 383-387.
  6. Rosjanie tworzyli jedną batalion, zaś Rosjanie i Ukraińcy służyli w drugim batalionie. Po Powstaniu Warszawskim w skład jednostki zaczęli wchodzić też więźniowie polityczni czyli komuniści określani jako "wrogowie ruchu narodowo-socjalistycznego". Przez złowrogą formację Dirlewangera przewinęło się po 3. 11. 1944 r 1.910 dawnych członków KPD i partii socjalistycznej; vide: F. MacLean, "The cruel hunters. SS-Sonderkommando Dirlewanger Hitler's most notorious anti-partisan unit", Atglen 1998, s. 202-203.
  7. Dirlewanger urządzał publiczne egzekucje dezerterów, chłosty, wieszanie i rozstrzeliwanie podwładnych, M. Burleigh, "Trzecia Rzesza. Nowa historia", Warszawa 2002, s. 772
  8. Borkiewicz wspomina, że Dirlewanger dowodził dwoma batalionami liczącymi 860 żołnierzy, a wzmocnionych kompanią wsparcia i baterią artylerii rakietowej, W. Bartoszewski, "Dni walczącej stolicy. Kronika Powstania Warszawskiego", Warszawa 2004, ss. 46, 52, 56 i 59; A. Borkiewicz, op. cit., ss. 97 i 127; T. Bór-Komorowski, "Armia Podziemna", Warszawa 1988, s. 236-237; J. K. M. Hanson, "Nadludzkiej poddani próbie. Ludność cywilna Warszawy w powstaniu 1944 r.", Warszawa 2004, s. 46-47; J. Kirchmayer, op. cit., s. 244-246; H. Krannhals, op. cit., ss. 214 i 308-312; F. L. MacLean, op. cit., s. 180-182; Zbiorowe (Komisja Historyków Polskich przy Sztabie Głównym w Londynie), "Polskie siły zbrojne w II wojnie światowej", t. III (Armia Krajowa), Londyn 1950, s. 822-823 oraz "Zburzenie Warszawy, Zeznania generałów niemieckich przed polskim prokuratorem członkiem polskiej delegacji przy Międzynarodowym Trybunale Wojennym w Norymberdze", "Dzieje Najnowsze: 1947, t. I, zesz. 2;ss. 32-33 (zeznanie Ericha von dem Bacha) i 90 (zeznanie Rodego).
  9. Niemiecki jeniec, porucznik Luftwaffe, Fűssinger wspominał, że Dirlewangera "dosięgła" sprawiedliwość po wojnie,. Dirlewanger znalazł się we francuskim więzieniu w Altshausen pod pieczą polskich wartowników. I nie przeżył tego aresztu, bity do upadłego przez trzy noce,: A. Borkiewicz, op. cit. ,s. 690-694; W. Bartoszewski, [1984] op. cit., s. 759; T. Bór-Komorowski, op. cit., s. 344-347; N. Davies, op. cit., s. 539; H. v. Krannhals, op. cit., s. 126; F. L. MacLean, op. cit., ss. 191, 196 i 257oraz "Dzieje Najnowsze" 1947, t. I, zesz. 2 (relacja von dem Bacha).
  10. Oba bataliony przybyły walczyć z powstańcami w pełni sił i z kompletnym uzbrojeniem, gdyż w lipcu zostały uzupełnione na poligonie Wandern koło Frankfurtu nad Odrą, AAN T-78/422/6391920 oraz E. Abramian, "Zabytyj legion. Nieizwiestnyje stranicy sojedzinienija specjalnowo naznaczenija «Bergmann»", Erewan 2005, s. 152-158; J. Gdański, op. cit., s. 181-182 oraz A. Munoz, "Hitler's Eastern Legions. Volume II - The Osttruppen, 1941-1945", Bayside 2003, s. 149-153.
  11. AGK, Wnioski odznaczeniowe, sygn. IV/2, ss. 71 i 75.
  12. AGK, Wnioski odznaczeniowe, sygn. II/1, s. 70-1.
  13. AAN T-175/162/2694783-4; J. Gdański, op. cit., s. 182 oraz A. Munoz, "Forgotten Legions. Obscure Combat Formatons of the Waffen-SS", Boulder 1991, s. 166-167.
  14. Działania i skład narodowościowy 34. pułku w ramach niemieckiej 9. Armii wymagają dalszych badań w archiwach niemieckich. Miejsce Wichmanna zajął 2 września mjr policji Nachtwey (wcześniej dowódca III batalionu), vide: AAN, MA T-175/8/2509158; J. Gdański, op. cit., s. 221 oraz "The German Police", red. A. Munoz, Bayside 1997, s. M22-23.
  15. Na pewno przed 4 września, co wynika z pisma SS Oberscharführera Gustava Raulinga z 12 października 1944 r. informującego o stratach ULS w Warszawie, vide: M. Majewski, Przyczynek do wojennych dziejów Ukraińskiego Legionu Samoobrony (1943-1945), "Pamięć i sprawiedliwość", nr 2 (8)/ 2005, s. s. 318.
  16. Około 1.000 Ukraińców z 14. Dywizji Grenadierów SS "Galizien" trafiło czasowo po 10 września z Neuhammer jako uzupełnienie do IV. SS-Panzer Korps, broniącego przedmościa modlińskiego. Walczyli do 3 listopada, a potem zostali przeniesieni do macierzystej jednostki na Słowacji, M. Logusz, "Galicia Division: The Waffen-SS 14th Grenadier Division 1943-1945", Altglen 1997, ss. 274, 284-289 oraz 492-494 (przypis 6); "Wiek ukraińsko-polski. Rozmowy z Bohdanem Osadczukiem", Lublin 2001, s. 108-109; B. Lewyćkyj, "Ukraińcy a likwidacja Powstania Warszawskiego", "Kultura" 1952, nr 6 (56), s. 74-87; Marcin Majewski, op. cit., s. 319-321.
  17. Rejon walk na Powiślu legion opuścił po około dwóch, maksimum trzech tygodniach, na pewno po 13 września - to również wiadomo z pisma Raulinga - ale niewykluczone, że dopiero w momencie upadku Czerniakowa, tj. 23 września. Już 24 września legion działał w Puszczy Kampinoskiej, co odnotowują dokumenty niemieckie, Pismo SS Oberscharführera G. Raulinga dotyczące strat legionu podczas walk w Warszawie (Einsatz in Warschau), 12 X 1944 r. [za:] Marcin Majewski, op. cit., s. 318 oraz J. Kirchmayer, op. cit., zał. nr 34, s. 553.
  18. Grupa bojowa ULS Diaczenki miała liczyła według danych niemieckich 219 żołnierzy., AP Kraków, 426 (d. Biblioteka Jagiellońska, Dz. Rkp.), Verzeichnis der in Warschau befindlichen Angehoerigen des SMdS-Batl 31, k. 125-131[za:] M. Majewski, op. cit., s. 318. Według Borysa Lewyćkiego były to dwie sotnie liczące czterystu ludzi (B. Lewyćkyj, Ukraińcy a likwidacja..., s. 85). Podobnie podają R. Torzecki, "Polacy i Ukraińcy. Sprawa ukraińska w czasie II wojny światowej na terenie II Rzeczypospolitej", Warszawa 1993; s. 253 oraz J. Krzyżanowski, op. cit., s. 529. O udziale ULS w działaniach w Kampinosie, vide: J. Kirchmayer, Powstanie Warszawskie..., zał. nr 34, s. 553.
  19. Tarcze naramienne ROA naszywały również inne jednostki, jak np. wywodzące się z brygady kozackiej Schreibera, czy też pułki kozackie włączone w listopadzie 1943 r. do Wehrmachtu.
  20. Szczegóły spotkania Himmler-Własow, C. Andrejew, "Generał Własow i Rosyjski Ruch Wyzwoleńczy", Warszawa 1990, s. 49.
  21. Do dywizji włączono żołnierzy wschodnich z rozformowanych: 308., 601., 605., 618., 628., 630., 654., 663., 666., 675., 681. batalionów "Osttruppen" i z 582., 621. i 752. dywizjonów artylerii; J. Hoffmann, "Die Geschichte der Wlassow Armee", Freiburg iB. 1984, ss. 64 i 67.
  22. Do dywizji wcielono żołnierzy wschodnich z 427., 600., 642., 667., 851., III/1607. Ostbatalionów, oraz 851. batalion sapersko-budowlany, Ibidem, s. 74-75.
  23. AAN, MA T-78/432/6404238.
  24. Brygada liczyła etatowo 1.400 ludzi i uzbrojona była w 1.200 niemieckich karabinów szturmowych wz. 1944 oraz 2400 Panzerfaustów; J. Hoffmann, op. cit., ss. 77-78 i 172.


blog comments powered by Disqus